Bardzo długie dystanse nie są nam obce. Uczestnicy Biegu Jaskiniowego Niedźwiedzia mieli już okazję mierzyć się z 70-kilometrową trasą ultra prowadzącą przez Masyw Śnieżnika i Góry Bialskie. Tym razem proponujemy coś nowego – debiut ultra w formule marszu oraz zupełnie świeżą trasę, która po raz pierwszy wyprowadzi nas poza gminę Stronie Śląskie, zahaczając o tereny gmin Bystrzyca Kłodzka i Międzylesie.
Druga, wiosenna edycja Marszu Jaskiniowego Niedźwiedzia to 57 kilometrów wymagającej, ale niezwykle malowniczej wyrypy, prowadzącej przez jedne z najpiękniejszych zakątków Sudetów Wschodnich.
Start w sercu Masywu Śnieżnika – Stara Morawa i Kletno
Spotykamy się w Starej Morawie, w ośrodku wypoczynkowym 4 Żywioły – jurty w Sudetach. Tu będzie baza zawodów, start oraz meta. Tuż obok znajduje się malowniczy zalew – idealne miejsce na chwilę wytchnienia po zakończeniu przygody (lub motywujący widok przed startem).
Pierwsze kilometry prowadzą w stronę Kletna, znanej wszystkim miłośnikom regionu miejscowości turystycznej. Trasa pomiędzy Starą Morawą a Kletnem trawersuje zbocza Janowca i Rudki, oferując rozległe widoki na szczyt Młyńsko oraz masyw Śnieżnika z charakterystyczną wieżą widokową na szczycie – o ile oczywiście pozwoli na to pogoda.


Jaskinia Niedźwiedzia i pierwsze wyzwania trasy
Po zejściu na asfalt w Kletnie i pokonaniu około dwóch kilometrów mijacie Jaskinię Niedźwiedzią – jedną z najcenniejszych jaskiń w Polsce, słynącą z bogatej szaty naciekowej i znalezisk plejstoceńskich kości niedźwiedzia jaskiniowego. To symbol regionu i punkt, od którego marsz zaczyna nabierać prawdziwie górskiego charakteru.
Dalsza część prowadzi żółtym szlakiem w kierunku Przełęczy Śnieżnickiej. Jest to zdecydowanie wymagający fragment trasy – stromy, techniczny i bezlitośnie weryfikujący przygotowanie uczestników. To tutaj po raz pierwszy naprawdę poczujecie, czym jest Marsz Jaskiniowego Niedźwiedzia.

Główny Szlak Sudecki i spokojne ścieżki pod Czarną Górą
Na Przełęczy Śnieżnickiej wchodzicie na czerwony szlak – Główny Szlak Sudecki, który poprowadzi Was zboczami Żmijowca w stronę Czarnej Góry. To teren znany zarówno narciarzom, jak i rowerzystom – w ostatnich latach Czarna Góra zyskała renomę jednego z najlepszych ośrodków MTB w Polsce.
Za Żmijową Polaną trasa odbija na zielony szlak – jeden z najpiękniejszych i rzadko uczęszczanych przez turystów odcinków całej wyrypy. Łagodny profil, brak tłumów i dzika przyroda sprawiają, że jest to idealny moment na złapanie rytmu, uspokojenie oddechu i prawdziwe „bycie w górach”.

Igliczna, Międzygórze i Wodospad Wilczki
Kolejnym punktem na trasie jest klimatyczne schronisko „Na Iglicznej”, a następnie zejście czerwonym szlakiem do Międzygórza – bez wątpienia jednej z najpiękniejszych miejscowości w Sudetach. Jej tyrolska zabudowa to spuścizna XIX-wiecznej działalności księżnej Marianny Orańskiej, która uczyniła z Międzygórza modne wczasowisko.
Tuż przed wsią czeka na Was jedna z największych atrakcji regionu – Wodospad Wilczki, drugi co do wysokości wodospad w polskich Sudetach. Szlak meandruje w tym miejscu, pozwalając podziwiać wodospad z kilku perspektyw, w tym bezpośrednio znad jego progu.
W Międzygórzu zlokalizowany jest pierwszy punkt odżywczy. Przed Wami wciąż 31 kilometrów marszu – zdecydowanie bardziej wymagających niż dotychczasowe. To dobry moment, by na dłużej się zatrzymać, uzupełnić energię i przygotować na kolejne wyzwania.

Trójmorski Wierch – miejsce, gdzie woda płynie w trzy strony świata
Po opuszczeniu Międzygórza czeka Was blisko 15-kilometrowy, długi i wymagający odcinek, którego zwieńczeniem jest zdobycie Trójmorskiego Wierchu. To jeden z najbardziej niezwykłych szczytów Masywu Śnieżnika – właśnie stąd wody spływają do trzech mórz: Bałtyku, Morza Północnego i Morza Czarnego.
Na wierzchołku znajdują się charakterystyczne gnejsowe głazy, które przy nadepnięciu wydają głuche „kłapnięcia” – stąd dawna nazwa szczytu Klepacz. Dodatkową atrakcją jest 25-metrowa wieża widokowa, z której przy dobrej pogodzie można podziwiać panoramę Sudetów, Jesioników i czeskiego pogranicza.

Śnieżnik i finał wyrypy
Kolejny fragment trasy wiedzie przez Mały Śnieżnik, skąd szlak doprowadzi Was pod schronisko PTTK na Śnieżniku. Na 42. kilometrze wyrypy zlokalizowany jest tam drugi punkt odżywczy. Po około dwóch kolejnych kilometrach marszu osiągniecie wierzchołek Śnieżnika. Przy sprzyjających warunkach pogodowych panorama rozciągająca się z wieży widokowej pozwoli spojrzeć na długie odcinki trasy, które macie już za sobą. Następnie, szlakami zielonym i żółtym, dotrzecie do kolejnego punktu odżywczego w Kamienicy. Choć ten etap zachwyca rozległymi widokami, miejscami potrafi być technicznie wymagający, dlatego przy narastającym zmęczeniu warto zachować szczególną ostrożność.

Końcowy odcinek to powrót w kierunku Starej Morawy – zmęczenie da już o sobie znać, ale satysfakcja z pokonanych kilometrów i górskich przewyższeń będzie coraz większa. Meta w 4 Żywiołach zamknie 57-kilometrową pętlę, która bez wątpienia zapisze się w pamięci każdego uczestnika.

Marsz, który zostaje w głowie na długo
Marsz Jaskiniowego Niedźwiedzia to nie tylko dystans i liczby. To spotkanie z dziką przyrodą Sudetów, historią regionu, miejscami, do których nie dociera masowa turystyka, i z samym sobą. Jeśli szukasz prawdziwej górskiej przygody – ta trasa jest właśnie dla Ciebie.